Terapia kolorem i duszą
Terapia kolorem i duszą…
W Dziennym Domu Opieki Medycznej przy ul. gen. R. Abrahama 16 nasi seniorzy nieustannie tworzą – z pasją,
z serca, z potrzeby piękna. Tym razem powstały malarskie obrazy kwiatowe – barwne, pełne emocji i subtelnej
symboliki. Ale to nie tylko sztuka dla oka.
To terapia malowana – chwila zatrzymania, wyciszenia i powrotu do siebie.
To sposób na wyrażenie tego, czego nie da się ubrać w słowa – wspomnień, wzruszeń, nadziei.
W tych obrazach widać więcej niż kwiaty – widać życie, które nieustannie kwitnie w ich wnętrzach.
Jakby tego było mało – powstało też wyjątkowe dzieło pisane wierszem, pełne czułości, humoru i prawdy.
Cóż możemy powiedzieć… w naszym DDOM mamy ukryte talenty!
“Dom, gdzie serca nie zapominają”
Autor: BeAlic
To nie jest zwykły dom –
to przystań ciepła, gdzie każda dusza odnajduje swoje światło.
A wszystko zaczęło się od serca jednej kobiety…
Dyrektor Iwona – twórczyni miejsca, gdzie wystarczy raz wejść… i już nie chce się wychodzić.
Tu starszych się nie tylko szanuje – tu się ich kocha.
To nie poza na zdjęciu – to szczery uśmiech, czuła troska.
Ona – światło na korytarzach, ster na wzburzonych falach.
Gdy pamięć blaknie jak zmierzch,
gdy myśli błądzą w cieniu –
to właśnie ona przywraca blask codziennym porankom.
W tym domu, gdzie dzień budzi się z nową siłą,
każdy krok niesie ślad historii – od pięćdziesięciu do stu lat.
Czasem imię się zgubi, forma rozmyje…
lecz serce – ono pamięta. Tu bije życie, tu jest sens.
Wspólnie niosą codzienność,
razem się śmieją, płaczą, wspierają.
W trudnych chwilach – dłoń w dłoń.
Bo tu odnaleźli dom – prawdziwy, drugi,
z duszami jak ogień i uśmiechem jak świt.
Asia – blondynka z duszą artysty,
Szczera, urocza, z oczami bystrymi.
Przynosi słodkości, częstuje wesoło –
Serce jej jasne, otwarte, wesołe.
Krysia – lekarska dusza i moralności straż,
Ciętym żartem w mig rozproszy każdą złość i strach.
Jadzia na trójkołowcu, z chlebem w siatce,
Daje uśmiech i kromkę – jak w bajce.
Ewa – romantyczna, spokojna, ciepła dusza,
Gdy mówi – świat się wycisza i wzrusza.
Zosia z bursztynem – szczerość i siła,
Choć cicha – jak woda, co życie umila.
Zosieńka – piękna nasza dama,
Jak modelka, zawsze bajecznie ubrana.
Dorotka śpiewa, choć nie wierzy w talent –
“Tyle słońca” brzmi w niej jak złoty diament.
Reginka – pełna życia, czaru, wigoru,
Głośna, ciepła, z duszą pełną humoru.
Krzysiek – nasz amant, rycerz i druh,
Pomocny, życzliwy – i zawsze słów pełen snów.
Iwonka – młoda, z okularami na nosie,
Z sercem otwartym, co ciepło roznosi.
Robi kawę, wspiera, miłości szuka –
W jej oczach światło i serca sztuka.
Basia i Janina – nowe, lecz już z nami,
Ciepłe, ciekawe, z otwartymi ramionami.
Alina z laseczką, z językiem ostrym,
Żartuje jak nikt, z humorem prostym.
A Krzyś – komputerowiec i pisarz duszy,
Maluje, uczy – wciąż serca poruszy.
Doktor Bolesław – lekarz z humorem,
jego “i jak się pani czuje?” leczy szybciej niż aspiryna.
Bo słowa też leczą
Ruda Ula – nasza burza i matka,
Wchodzi i nagle – znika każda zagadka.
Piękna, troskliwa, kontroluje z klasą,
Każdy się cieszy, gdy jest z nami jasno.
Beatka – pielęgniarka z uśmiechem w dłoni,
Mierzy, pomaga – nikt się tu nie broni.
Strzykawka? Proszę! Ale z tańcem i śmiechem,
Na każdy telefon – z sercem i oddechem.
Werka – logopedka, radosne dziecię,
Uczy wymowy, język jak w lecie –
Skacze, śpiewa, uczy, rozbawia –
Z nią każdy dzień się w radość przemienia.
Mirka – socjalna, z wtorkową misją,
Z humorem, śpiewem, pomocą i wizją.
Psycholog Kasia – piękna, figlarna, zmysłowa,
klasówki robi, myśli rozrusza –
I każda z nią rozmowa to radość na duszy!
A fizjo? – już wbiegają do nas – tu noga, tam ręka,
Głowa do góry – ćwiczymy bez lęku!
Ala i Hania – to dwie supermenki dla nich praca to życia okrasa
Tworzymy kwiaty, obrazki śmiałe i piękne.
Kleimy tańczymy śpiewamy bez lęku,
Jesteśmy znów młodzi – w radości, w wdzięku!
Bo tutaj – wśród ścian, śmiechów, wspomnień,
gdzie pamięć bywa jak jesienny liść –
rodzi się coś większego:
miłość, bliskość, wspólnota.
To dom.
Dom, gdzie serca nie zapominają.
Gdzie każdy dzień to nowa historia,
a każda chwila – dowód, że życie wciąż trwa.
Z uśmiechem. Z sensem. Z nadzieją.
Z nami.




